2006.05.20 Bezradność w mBanku

Wydaje mi się, że jestem jedynym klientem mBanku, który spełnia następujące warunki:
1. Posiada eKonto + mBiznes
2. Posiada kartę kredytową mBanku
3. Boryka sie z płynnością finansową, czyt. zajęcia z US lub z ZUS

Dlaczego jedyny? Bo najwyraźniej bank nie dostrzega żadnego problemu. A problem jest następujący.

Spłacić KK można TYLKO I WYŁĄCZNIE z eKonta,

(to nie jest wygoda jak myślałem zakładając konto: "będzie mógł Pan z eKonta monitorować swoją KK, i automatycznie natychmiastowo ja spłacać z środków na eKoncie"), to jest prawda, ale nie cała.

NIE MA TECHNICZNYCH MOŻLIWOŚCI SPŁACENIA KK INACZEJ NIŻ Z EKONTA.

Mam zajęcia na koncie mBiznes, bank automatycznie zajmuje mi eKonto, (bo podobno musi), już tego nie rozumiem, bo US nie zajęło by mi konta osobistego, ale to nic. Spłacam zajęcia, zwykle udaje mi się między jednym a drugim — spłacić moją KK, dostaję oczywiście kary za nieterminową spłatę, niestety tym razem 23.05 mija drugi termin spłaty KK, a właśnie nie zdążyłem spłacić poprzedniego zajęcia, a przyszło mi nastepne, (tym razem ZUS się upomniał o swoje), i pewnie zgodnie z regulaminem KK dostanę wypowiedzenie jej, bo przecież notorycznie uchylam sie od spłacania KK.

Co zrobiłem: wielokrotnie prosiłem konsultantów mLinii o udzielenie mi informacji, jak mam spłacić KK mając zajęte eKonto, bez rezultatów. Któregoś dnia odebrałem telefon od konsultanta, który poradził mi napisanie pisma o Banku o uruchomienie rachunku technicznego, na który mógłbym spłacić kartę — napisałem takie pismo, nie dostałem odpowiedzi, dzisiaj dowiedziałem się, że odpowiedź była wysłana — odmowna: "nie ma technicznych możliwości spłacenia KK na rachunek techniczny".

W mojej bezradności złożyłem dzisiaj reklamację, żadając zwrotu odsetek od nieterminowej spłaty KK, opłat za nieterminową spłatę KK i opłat za przekroczenie limitu KK, (zdarzyło się przez kary, na jakieś 5 czy 10zł), nie chcę tych pieniędzy, ale chcę, żeby sprawa nie umarła.
Może ktoś ma jakiś pomysł, (Tylko nie piszcie, że sam sobie jestem winny, bo mam zajecia z US. Mam i ubolewam nad tym, muszę z tym żyć — i mimo to potrzebuję pomocy), bo konsultanci i experci mBanku wyczerpali swoje możliwości, ja ich rozumiem, "nie ma technicznej możliwości", ale to jest jak gadanie z komputerem, czy w banku nie ma ani jednej osoby, która potraktuje mój problem indywidualnie? Czy to naprawdę tak skomplikowane, żeby podać mi nr konta banku, na który wpłacę określona kwotę z adnotacją spłata karty kredytowej?
Aha: jestem w trakcie zamykania konta mBiznes… może to coś sprawi, chociaż nie jestem do końca przekonany, bo posiadam dwa rachunki firmowe: jeden z mBanku a drugi w Multibanku, i tak naprawdę, na wszystkich zajęciach komornika jest podawany numer konta w firmowego tylko w Multibanku, a zajmowane są automatycznie 4 konta: osobiste i firmowe w Multibanku oraz osobiste i firmowe w mBanku.
To tyle o mojej bezradności — Pozdrawiam. : definition

cd.

  • 2006.05.22

Ku mojemu zdumieniu, (rok się z tym borykam), odebrałem telefon, z którego wynika, że sprawa jest do rozwiązania. Muszę tylko zadzwonić na mLinię i wypowiedzieć sakramentalną formułę:
"mam zajęcie na eKoncie, proszę przyjąć dyspozycję, że chciałbym skorzystać z przywileju kwoty wolnej".
Sprawi, to, że bank nie zajmie mi eKonta, do kwoty (obrót na eKoncie od początku zajęcia) około 7000 zł, zajmie oczywiście mBiznes, o co nie będę mieć żadnych pretensji. Dyspozycję złożyłem.
(…)
No i niby podziałało. Moją dyspozycję, nie czekając 30 dni Bank zrealizował jeszcze w piątek, ale… jedno ale. Od piątku, a dzisiaj jest już niedziela — nie mogę dokonać wpłaty na owo odblokowane eKonto.
Wysyłając przelew z eKonta żony dostaję ona komunikat następujący:
EFT0039: Błąd Altamiry. BLE0209 ZABLOKOWANY KOD OPERACJI ART 54 KLIENT KORZYS NR AUT. 5.623

  • 2006.05.25

Po pięciu telefonach, nastąpiło ręczne odblokowanie konta - żegnam się z kartą kredytową